Lockdown w Olsztynie. Leniwe spacery nad jeziorem i na starówce. Burzą się przedsiębiorcy

Andrzej mówi, że się boi, ale i tak przyjechał z rodziną nad jezioro pospacerować. Na starówce w Olsztynie także widać spacerowiczów, ale tłumów nie było. I wszyscy karnie zasłaniali twarze. Policja prowadziła rutynowe kontrole. Bardziej nerwowi są przedsiębiorcy. Już zapowiedzieli, że w poniedziałek jadą protestować do Warszawy.